Jest pierwszy numer Zgrzytu!

Tydzień z hakiem temu wrzało jak w ulu. Pierwszy raz zdarzyło mi się, że po kilku godzinach przed kompem miałam zakwasy… w łydkach!

Zgrzyt od początku do końca zrobiliśmy sami – my, grupa z Warsztatów Literackich, pod czujnym okiem Sławomira Płatka (salonliteracki.pl). Continue reading

Zgrzyt

Dawno mnie tu nie było. To znaczy: bywałam, uzupełniałam listę przeczytanych książek, zastanawiałam się co napisać, odechciewało mi się, w końcu obiecałam, że coś napiszę, bo trochę wstyd i hańba, tak bloga zapuszczać. Na usprawiedliwienie napiszę, że akwarele odkurzyłam i koloruję nimi „Inwazję bazgrołów”. Continue reading